Przed nami czas wakacyjnego wypoczynku, letnich wyjazdów. Okres, kiedy krótkie sukienki i wydekoltowane bluzki więcej
sobota, 21 luty 2015 21:54

Niejasne deklaracje

Written by wybredni.pl
Rate this item
(0 votes)

Producenci żywności i kosmetyków starają się jak mogą, aby przekonać nas konsumentów do wyboru właśnie ich produktów. Najbardziej popularnym sposobem jest próba przekonania nas, że stosowanie lub zjadanie ich produktów jest korzystne dla naszego zdrowia. Czy te deklaracje rzeczywiście mają pokrycie w rzeczywistości?

  

Doskonałym przykładem jest tutaj rynek kosmetyków naturalnych. Rośnie w niesamowitym tempie, a jednocześnie w Europie nie mamy jednolitego standardu na określenie, co rzeczywiście jest kosmetykiem naturalnym. Istnieje szereg certyfikatów, które mają zaświadczać o ich naturalności, ale są to często certyfikaty częściowo komercyjne, wystawiane przez różnego rodzaju stowarzyszenia, fundacje, organizacje, których bezstronność nie jest sprawą oczywistą. Doskonałym przykładem na to, że nawet tak szacowne organizacje jak Międzynarodowa Organizacja Zdrowia (WHO), czasami nie potrafią się obronić przed zarzutami o sprzyjaniu interesom producentów, jest ostatnia afera dotycząca szczepionek i zmieny definicji pandemii.

Pewne wątpliwości budzą też slogany używane przez producentów żywności. Głośnym echem w Polsce obiła się sprawa napoju Caprio, reklamowanego jako napój „bez dodatku cukru”. W rzeczywistości produkt jest dosładzany sztucznymi słodzikami. Kilkuset „Wybrednych” w ankiecie wypowiedziało się, że jest określenie „bez dodatku cukru” jest w tym przypadku wprowadzające w błąd.

Przykłady równie mylących sloganów reklamowych podaje amerykańskie Center for Science in the Public Interest.
Przykład pierwszy: „zawiera całe ziarna”. Owszem zawiera, ale ich ilość jest minimalna. Większość wartości odżywczych i tak ma formę mąki.

Również oznaczenie „zawiera kawałki owoców” wcale nie gwarantuje, że cały wsad owocowy w produkcie ma formę kawałków owoców. Kawałki owoców są obecne ale smak i konsystencję produkt osiąga dzięki dodatkowi syropu i zagęstników. Jeden z popularnych na naszym rynku kefirów, podaje w opisie składników wsad owocowy XXX %, po czym w nawiasie wylicza całą listę substancji, które składają się na ten właśnie wsad. I nie jest to bynajmniej lista samych owoców.

Odpowiedni dystans do deklaracji producentów jest jak najbardziej wskazany. Szkoda, że informacje o produkcie w Polsce mają jeszcze tak zdawkowy charakter. Przykłady innych krajów pokazują, że są producenci którzy na swoich stronach internetowych, określają dokładnie pochodzenie wszystkich składników znajdujących się w produkcie. Ciekawe kiedy ktoś z naszych producentów wpadnie na ten pomysł?

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Pierwsze objawy ciąży Free Ebooks & Audiobooks Zostań PARTNEREM