piątek, 23 kwiecień 2010 17:05

Tom Ford White Musk Collection: Urban, Jasmine, Pure Musk i White Suede

Written by Olaf Czubla
Rate this item
(0 votes)

Większość kompozycji perfum składa się najczęściej z ponad stu różnych substancji, nut zapachowych. Spośród nich, do publicznej wiadomości podawanych jest zaledwie kilka do kilkunastu. To właśnie one, choć rzadko kiedy najbardziej kluczowe, stanowią sedno rozważań na temat kompozycji. Na temat róży w perfumach każdy mógłby powiedzieć wiele, przed jaśminem "klękają" wszyscy. Kłącze irysa jest najdroższym wykorzystywanym składnikiem naturalnego pochodzenia. Istnieją natomiast składniki, które - choć obecne w niemal każdej kompozycji - bardzo rzadko są doceniane. Jednym z nich jest piżmo, najczęściej wykorzystywany składnik podstaw zapachu. I to właśnie białemu piżmu Tom Ford poświęcił zaprezentowaną we wrześniu 2009 kolekcję.

 

 

 

White Musk Collection składa się z czterech kompozycji, spośród których trzy powstały przy współpracy z firmą Givaudan, zaś jedna - White Suede- z Firmenich. Flakony, w jakich sprzedawane są perfumy z kolekcji, o pojemności 50 ml, są bardzo praktyczne.

 

Jasmin Musk

 

Jasmin Musk, perfumy opiewające jedno z najciekawszych połączeń w historii kompozycji, składa się z nut ylang-ylang, paczuli, kłącza irysa, wanilii, drzewa sandałowego, wetywerii, francuskiego labdanum, ambry i - wreszcie - tytułowych jaśminu i piżma. Choć w założeniu miała to być kolekcja poświęcona piżmu, raz jeszcze - zgodnie zresztą z tradycją - ten składnik zepchnięty został na dalszy plan, bowiem pierwsze skrzypce w Jasmin Musk gra niewątpliwie jaśmin.

 

Pure Musk

 

Jakkolwiek nazwa perfum, "Czyste piżmo", obiecywała wiele, o tyle sama kompozycja nie rokuje już żadnych nadziei na stricte "ciekawostkę przyrodniczą". Zapach - poza oczywiście piżmem - skonstruowano na bazie nut bergamotki, czarnego pieprzu, ylang-ylang, jaśminu, konwalii, kłącza irysa, bobu tonka, benzoiny i pszczelego wosku. To niewątpliwie interesujące połączenie, choć z nazwą można by skutecznie polemizować.

 

 

 

Urban Musk

 

Prawdziwy hołd złożony piżmu zaczyna się dopiero w kompozycji Urban Musk. To z pewnością najbardziej udany zapach z całej kolekcji. "Miejska" impresja składa się z nut gałki muszkatołowej, czarnego pieprzu, kminku, białego miodu, jaśminu, śliwki, benzoiny i - a jakżeby inaczej - piżma. Urban Musk to wreszcie perfumy takie, o których śmiało powiedzieć można, że rzucają na kolana.

 

White Suede

 

Białe piżmo, biały zamsz. Ostatnie perfumy z kolekcji ukazują skrajnie odmienny charakter. Zapach zbudowany w oparciu o nuty róży, szafranu, tymianku, herbaty, kadzidła, konwalii, drzewa sandałowego, zamszu i piżma, jest nieporównywalny do czegokolwiek innego. To wyjątkowa kompozycja o takim też charakterze, który - dodajmy dla sprawiedliwości - z piżmem ma tak naprawdę niewiele wspólnego.

 

Zatem piżmo zostało wreszcie docenione. Cieszy idea, nawet jeżeli jej autorem jest Tom Ford - projektant, którego 95% perfum to impresje oscylujące wokół jednego, wybranego składnika, motywu przewodniego.

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Pierwsze objawy ciąży Free Ebooks & Audiobooks Zostań PARTNEREM