niedziela, 25 kwiecień 2010 16:22

Paco Rabanne Black XS

Written by Olaf Czubla
Rate this item
(0 votes)

Są projektanci, których domy mody prezentują jedne po drugich kompozycje piękne i chwytliwe, a zarazem niczym się od siebie nie różniące. Są tacy, których każdy zapach cieszy oryginalnością, która - już po chwili - okazuje się nie do zniesienia. Tymczasem istnieją także tacy projektanci, którzy wszystko, co dotkną, zamieniają w złoto najwyższej próby. To chociażby Paco Rabanne, w każdej kompozycji łączący niespotykane dotąd idee z najlepszym wykonaniem.

 

 

 

Jednym z zapachów, jaki przyniósł Rabanne nieśmiertelność w świecie perfum, jest - z pewnością - Black XS. Męska kompozycja z 2005 roku, przygotowana przez Oliviera Cresp. To prawdziwa esencja męskości. Orientalno-drzewny zapach, który w każdym, najdrobniejszym aspekcie emanuje głębią i hartem ducha. Black XS to perfumy wyłącznie dla prawdziwych mężczyzn. Kompozycję rozpoczynają nuty cytryny i szałwii. Serce tworzy połączenie cynamonu, balsamu Tolu, czarnego kardamonu i pralin, podstawę natomiast nuty paczuli, ambry i brazylijskiego drzewa różanego.

 

 

Tymczasem, w dwa lata po powstaniu męskiej wersji, zaprezentowano Black XS for Her, damski odpowiednik słynnych perfum. Czy udało się powtórzyć sukces pierwowzoru?

 

Nowoczesna kwiatowo-drzewna kompozycja rozpoczyna się intrygującym połączeniem żurawiny i czerwonej papryki. W sercu znalazły się nuty fiołka, róży i kakaowca, zaś w podstawie - paczuli, wanilii i drzewa massoia.

 

Choć - na podstawie składu - damska wersja Black XS nie zapowiada się wcale gorzej od męskiej, w rzeczywistości są to przedsięwzięcia o nieporównywalnym rozmachu. O ile pierwowzór ogromnym sukcesem okazał się niejako przypadkowo, o tyle Black XS for Her od samego początku nastawione było na sukces. A to nie jest najlepsza metoda do uzyskania rewelacyjnej kompozycji. Kompozycji, która - dodajmy - w przypadku Black XS for Her powala słodyczą.

 

 

To perfumy, które - z pewnością - nie nadają się dla wszystkich, choć znalazły i znajdą jeszcze niejedną zwolenniczkę, dla której ta właśnie kompozycja okaże się strzałem w dziesiątkę. To, oczywiście, rzecz gustu, ale w tym przypadku, to rzecz gustu silniej niż kiedykolwiek. Może to zresztą i dobrze, bowiem z perfumami jest podobnie jak z fotografią: "Jeżeli 90% swoich zdjęć uważasz za dobre, znaczy, że zdecydowanie zbyt nisko zawiesiłeś poprzeczkę". Ta lekcja pokory na pewno nie wyszła Paco Rabanne na złe.

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Pierwsze objawy ciąży Free Ebooks & Audiobooks Zostań PARTNEREM