piątek, 26 listopad 2010 23:00

Miłość według Takady

Written by Olaf Czubla
Rate this item
(0 votes)

Jeżeli istnieje projektant, który dla Polek znaczyłby coś więcej, to jest nim z pewnością Kenzo Takada. "Makowa" seria (Flower by Kenzo) Japończyka po dziś dzień należy do najwspanialszych, jakie kiedykolwiek powstały, a każda kolejna z kompozycji - niczym nie ustępuje poprzedniej. To właśnie wyróżnia Kenzo na tle innych projektantów. Podczas gdy oni lawirują pomiędzy mniej i bardziej udanymi zapachami, perfumy doskonałe przeplatając, bądź co bądź, niewypałami, Takada nie schodzi poniżej pewnego ustalonego poziomu. I poziom ten, co więcej, niezmiennie jest zaskakująco wysoki. Kto zaś nie zna zapachu Kenzo Amour, powinien dobrze przemyśleć, czy aby - tytułując się znawcą perfum - przypadkiem nie naraża się na śmieszność. Tak czy inaczej, miłośnicy projektanta rodem z Japonii nie powinni czuć się zawiedzeni - z początkiem 2011 roku na rynku ukazać ma się kolejny zapach z serii Amour - L'Eau de Kenzo Amour.

 

Kompozycja ta bezpośrednio nawiązuje do poprzedniczek, co przejawia się już butelką. Klasyczną dla Kenzo, ale wciąż jeszcze zaskakująco piękną. Tradycyjna forma flakonu nie zdradza jednak, z czym do czynienia mamy wewnątrz.

 

Kwiatowa kompozycja - uosobienie soczysto-radosnej rozkoszy o niezwykle głębokim, ale nieprzytłaczającym wcieleniu - po raz kolejny udowadnia, że Takada wciąż nie ma sobie równych. Zapach otwiera połączenie nut bergamotki, gorzkiej pomarańczy i herbaty. W sercu znalazły się nuty ylang-ylang, kwiatu frangipani i peonii. W podstawie natomiast - piżma i wanilii.

 

Powstała kompozycja nie tyle specyficzna, co głęboka. Nie tyle niepowtarzalna, co różnorodna. I choć - teoretycznie - złożona z trzech linii, jest jednością. Jednością w najlepszym wydaniu. Japoński projektant wie co robi. Mimo że do granic eksploatuje znane już idee, każdej kolejnej formule nadaje nieco innego wyrazu. Matematycznie rzecz ujmując, liczniki są różne, mianownik - ten sam. I to właśnie w perfumach Kenzo jest najlepsze.

 

Nowa propozycja, L'Eau de Kenzo Amour, ukaże się w 70-mililitrowych flakonach. Póki co, zapowiadana jest jedynie woda toaletowa.

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Pierwsze objawy ciąży Free Ebooks & Audiobooks Zostań PARTNEREM