poniedziałek, 19 kwiecień 2010 22:04

Jennifer Aniston Lolavie

Written by Olaf Czubla
Rate this item
(0 votes)

Celine Dion, Sarah Jessica Parker, Beyonce, a ostatnio także i Jennifer Aniston - grono artystek firmujących swoim nazwiskiem linie perfum stale rośnie. To właśnie ostatnia z nich, Jennifer Aniston, w 2010 roku debiutuje kompozycją Lolavie (L'Eau la Vie). Wprawdzie jednak nie jest to pierwszy kontakt aktorki z "tą stroną" produkcji kosmetyków (jej własna marka od dłuższego czasu zajmuje się wyrobem naturalnych kosmetyków).

 

 

 

Kwiatowe perfumy Lolavie powstały we współpracy z Falic Fashion Group, zaś ich premierę przewidziano na czerwiec 2010. Czego można się spodziewać?

 

"To długa, ale bardzo osobista historia o specjalnym znaczeniu".

 

Tyle Jennifer Aniston mówi o pochodzeniu nazwy perfum, co zaś o samym ich zapachu? Dawniej aktorka używała Miss Dior i Anais Anais, które z czasem wydały jej się zbyt mocne, a wręcz nieodpowiednie. Gustuje w dziennych kompozycjach, delikatnych i naturalnych. I takie właśnie miały być perfumy Lolavie. Seksowne i czyste. Kwiatowe, ale nieprzesadnie. Przeznaczone do codziennego użytku.

 

 

 

W kształcie flakonu ponoć doszukać się można inspiracji nowoczesną architekturą i falami oceanu. Być może. Fakt faktem, dostępne będą dwie wersje - o pojemności 50 oraz 85 ml. W kampanii reklamowej wystąpiła oczywiście Jennifer Aniston, zaś zdjęcia Mario Sorrenti wykonał na plaży Cabo San Lucas w Meksyku.

 

Czas pokaże na ile perfumy Lolavie okażą się sukcesem. Nie od dzisiaj jednak wiadomo, że znane nazwisko potrafi z najzwyklejszy produkt uczynić marketingowym hitem. Oby w Lolavie było coś więcej niż tylko "Aniston"...

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Pierwsze objawy ciąży Free Ebooks & Audiobooks Zostań PARTNEREM