poniedziałek, 19 kwiecień 2010 18:05

Bond No 9 High Line

Written by Olaf Czubla
Rate this item
(0 votes)

Ostatnimi czasy pojawiało się coraz więcej głosów wołających o pomstę do nieba, a przy okazji o choć cień oryginalności w nowopowstających perfumach. Naprzeciw takim oczekiwaniom wyszła słynna nowojorska firma Bond No. 9. High Line to kompozycja, która - jakkolwiek na sukces marketingowy szanse ma raczej iluzoryczne - na długo pozostanie w pamięci, bowiem tak interesująca ideologia nie przyświecała dotąd jeszcze żadnym perfumom. I o ile inspiracja nowozakładanym parkiem w centrum miasta nie powinna nikogo specjalnie dziwić, o tyle oparcie kompozycji o rośliny porastające nieczynną linię kolejową jest - bądź co bądź - dość ekstrawaganckie. W czym konkretnie rzecz?

 

 

 

 

High Line to nazwa nie tylko nowych perfum, ale także - a może: przede wszystkim - parku, który powstał na torach nadziemnej linii kolejowej, która - 30 metrów ponad poziomem gruntu - rozciąga się pomiędzy Gansevoort a 34 Ulicą w Nowym Jorku. Zatem parkowa roślinność i duch kolei. A wszystko - żeby było ciekawiej - w wersji unisex.

 

"To pierwszy >kolejowy< zapach w kolekcji Bond No. 9".

 

Jak deklaruje Laurent Le Guernec (autor wielu perfum Bond No. 9, Sarah Jessiki Parker czy Liz Claiborne), twórca kompozycji High Lane, jego celem było "uchwycenie dzikiego stepu i piękna liści zmieszanych z miejskością kolei i prostotą kolorytu otaczających przemysłowych budynków".

 

"Kompozycja jest bardzo przyjemnie kwiatowa. W nowoczesnym, industrialnym stylu".

 

Po prawdzie jednak kompozycję zdecydowano się zaliczyć do grupy zielono-morsko-aldehydowej, aczkolwiek to doprawdy umowna klasyfikacja. Cała kompozycja powstała na podstawie jedenastu składników, z których najważniejszą rolę grają nuty bergamotki, trawy i rabarbaru w pierwszej linii, kwiatu afrykańskiej pomarańczy, hiacyntu, różanego absolutu i tulipana w linii środka oraz drewna dębowego w podstawie.

 

 

 

Woda toaletowa High Lane od Bond No. 9 zamknięta jest w 50 oraz 100 ml flakonach o kształcie i zdobieniu idealnie odzwierciedlających dwojaki charakter perfum. Symbolizujący szynę kształt i wizerunek trawy trafiają w sedno kompozycji. O czym jeszcze warto wspomnieć, właściciel firmy Bond No. 9, Laurice Rahme, zobowiązał się przekazać 4% zysku ze sprzedaży każdego flakonu High Line na konto rozwoju parku.

 

Nic dodać, nic ująć. Oryginalności wreszcie stało się zadość

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Pierwsze objawy ciąży Free Ebooks & Audiobooks Zostań PARTNEREM