czwartek, 25 listopad 2010 23:00

Amerykańska perła czyli Abercrombie & Fitch - Fierce

Written by Olaf Czubla
Rate this item
(1 Vote)

Abercrombie & Fitch to nazwa, która w Polsce wciąż jeszcze mało komu cokolwiek mówi. Trudno się dziwić, wszak marka ta dopiero niedawno rozpoczęła swój marsz ku szczytom rankingów sprzedaży, meldując się w ofertach coraz większej liczby perfumerii.

 

Firma wywodzi się z Ohio, gdzie w 1892 roku została założona. Dwóch jej twórców - David Abercrombie i Ezra Fitch - nadało marce charakter stricte odzieżowy i z takim też postanowieniem wytrwała przez ponad sto lat. Dopiero niedawno, z początkiem 2002 roku, do oferty Abercrombie & Fitch trafiły perfumy. I to właśnie te ostatnie kosmetyki coraz częściej spotkać można w Polsce.

 

Wszystkie produkty Abercrombie & Fitch cechuje podobny styl. Styl do granic amerykański. Lekki, niezobowiązujący. I takie właśnie są zapachy tychże perfum. Najlepszą zaś ilustracją - Fierce.

 

 

Drzewno-aromatyczna kompozycja Fierce jest idealnym odzwierciedleniem amerykańskiego stylu życia, a zarazem przykładem, w jaki sposób zapachem oddać można tak wiele. Mimo iż z założenia lekka, przeznaczona dla najaktywniejszych mężczyzn, bardzo długo utrzymuje się na skórze, nie blaknąc i nie płowiejąc. Odpowiednikiem Fierce dla kobiet jest Classic. I niech nikogo nie zwiedzie nazwa - to bowiem perfumy nad wyraz nowoczesne. Kwiatowe, delikatne i subtelne. Mówi się, że powstałe głównie z myślą o młodszych. Ale któż by przejmował się takimi drobiazgami?

 

Dużą popularność zyskały także 41. Zapach to na tyle udany, że ponoć w niektórych amerykańskich sklepach kobieca wersja rozpylana była w powietrzu, aby "umilić klientom zakupy".

 

Za oceanem Abercrombie & Fitch nie ma sobie równych. To "swoja" firma, która produkuje przede wszystkim "dla swoich". I może tak właśnie powinno zostać? Czy trzeba koniecznie, i czy w ogóle ma sens, na siłę przeszczepiać do Europy amerykański styl życia? Nie można zaprzeczyć - różnimy się i to znacznie. Różni się klimat, różnią się gusta. Można, oczywiście, podać przykład Calvina Kleina, amerykańskiego projektanta, którego dzieła z powodzeniem sprzedawane są na całym świecie. Fakt pozostaje jednak faktem - dla Kleina sprzedaż jest celem pierwszorzędnym. Czy dla Abercrombie & Fitch - zwłaszcza w przypadku perfum, bo odzież to już odrębna kwestia - również? Mimo wszystko, wciąż jeszcze chyba nie. I oby zostało tak jak najdłużej. Niech amerykańska lśni dalej w Ameryce, bo podróż po Europie może ją co najwyżej zmatowić.

 

Partnerzy:
Handsomemen.pl Tworzenie stron Joomla Powabna.com Pierwsze objawy ciąży Free Ebooks & Audiobooks Zostań PARTNEREM